Praca zgodna z kwalifikacjami i wspólne związki zamiast dumpingu

Razem chce, by osoby z Ukrainy pracowały w Polsce zgodnie z kwalifikacjami i na równych z Polakami warunkach, a nie poniżej wykształcenia i za głodowe stawki. Pod koniec 2024 r. do ZUS zgłoszonych było 787,5 tys. obywateli Ukrainy — receptą na dumping są wspólne związki zawodowe i równa ochrona prawem pracy.

Pracownicy na hali produkcyjnej przy linii montażowej.

Kraj przyjął miliony ludzi uciekających przed wojną, a od tego, na jakich warunkach oni pracują, zależy zarówno ich los, jak i stabilność polskiego rynku pracy. Razem stawia sprawę jasno: osoby z Ukrainy powinny pracować zgodnie ze swoimi kwalifikacjami i na równych z Polakami warunkach, zamiast poniżej wykształcenia i za stawki, które ledwo starczają na życie. Narzędziem tej równości mają być wspólne związki zawodowe i jednakowa ochrona prawem pracy, bo dopiero one wytrącają pracodawcom broń, jaką jest wygrywanie jednych pracowników przeciw drugim.

Skąd ta skala i dlaczego to sprawa pracownicza

Ruch ludności po lutym 2022 roku był bezprecedensowy. Do końca stycznia 2024 roku granicę z Ukrainy do Polski przekroczono 18,8 mln razy, a ochroną czasową objęto blisko 1,8 mln osób (Urząd do Spraw Cudzoziemców, 2024). Wielu przybyłych z czasem podjęło legalną pracę: na koniec 2024 roku do ubezpieczeń społecznych w ZUS zgłoszonych było 787,5 tys. obywateli Ukrainy — najliczniejsza grupa wśród ponad 1,19 mln ubezpieczonych cudzoziemców (ZUS, 2024).

Za tymi liczbami kryje się realny problem: część tych osób pracuje poniżej kwalifikacji, bo szybciej znaleźć zajęcie w magazynie niż nostryfikować dyplom. Razem opisał to zjawisko już w stanowisku Rady Krajowej z 30 marca 2022 roku, ostrzegając przed sytuacją, w której pracownicy w Polsce pracują poniżej kwalifikacji za pensję ledwo starczającą na życie (Partia Razem, 2022). Marnuje się przy tym potencjał lekarek, nauczycieli i naukowców, których polskie usługi publiczne akurat potrzebują.

Równe warunki jako tama dla dumpingu

Sednem stanowiska Razem jest fundamentalna równość wszystkich pracujących w Polsce. Kiedy Ukrainka i Polak wykonują tę samą pracę, muszą podlegać tym samym stawkom i tej samej ochronie — inaczej pracodawca zyskuje pokusę, by zatrudniać taniej i słabiej chronioną osobę, a płace lecą w dół dla wszystkich. Partia wskazuje na konkretne mechanizmy wyrównania: umożliwienie pracy zgodnej z wykształceniem i doświadczeniem, intensywne kursy języka polskiego oraz pomoc w przygotowaniu do egzaminów zawodowych dla medyków, nauczycielek i akademików.

Kluczowym narzędziem jest ułatwienie osobom z Ukrainy wstępowania do polskich związków zawodowych. Wspólna reprezentacja pracownicza oznacza, że stawki i warunki negocjuje się solidarnie, ponad podziałem narodowościowym, zamiast pozwalać, by strach o pracę dzielił załogi. Razem wiąże to wprost z odporem wobec „faszystowskich fake newsów i szczucia jednych na drugich": tam, gdzie brakuje równych reguł zatrudnienia, łatwiej i o dumping płacowy, i o propagandę, która tłumaczy pogorszenie warunków obecnością przybyszów.

Ten sam kierunek zapisano w programie partii. Postulat uregulowania rynku pracy obcokrajowców, ukrócenia nieuczciwych agencji pracy i korupcji przy wizach opisujemy szerzej w tekście o rynku pracy cudzoziemców. Dopóki pośrednictwo pozostaje nieuszczelnione, a prawo pracy nieegzekwowane, zasada równych warunków nie przekłada się na realną ochronę pojedynczego pracownika.

Praca zgodna z kwalifikacjami jako oś integracji

Razem traktuje zatrudnienie zgodne z kwalifikacjami jako oś integracji, a nie kwestię wtórną. W stanowisku z 2022 roku partia apelowała, by pobyt uchodźców nie stał się przerwą w życiorysie spędzoną w ciągłej niepewności, lecz etapem stabilizacji i włączenia do budowy wspólnego dobrobytu. Deklaracja programowa dopowiada stronę instytucjonalną: sprawne mechanizmy integracji, więcej tłumaczy w urzędach do spraw cudzoziemców oraz dostęp do nauki języka i kultury polskiej. Integracja rozumiana jest tu jako włączenie na równych prawach, przy zachowaniu podmiotowości przybyłych, a nie przymusowa asymilacja.

Co proponuje Razem

Uregulujemy rynek pracy obcokrajowców i skończymy z nieuczciwymi agencjami pracy i korupcją przy wydawaniu wiz. Wszyscy pracownicy w Polsce, niezależnie od narodowości muszą być tak samo chronieni prawem pracy.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Silna Polska w sprawiedliwej Europie”, pkt 8, partiarazem.pl
  • Praca zgodna z kwalifikacjami — dostęp do zawodu dla medyków, nauczycielek i naukowców z Ukrainy zamiast marnowania ich potencjału w zajęciach poniżej wykształcenia.
  • Równe warunki z polskimi pracownikami — te same stawki i ta sama ochrona za tę samą pracę, co odbiera pracodawcom pokusę dumpingu.
  • Wspólne związki zawodowe — ułatwienie osobom z Ukrainy wstępowania do polskich związków, by płace negocjować solidarnie ponad podziałem narodowościowym.
  • Sprawna integracja — kursy języka, więcej tłumaczy w urzędach i realne wsparcie w wejściu na rynek pracy, tak by pobyt nie był przerwą w życiorysie.

Źródła i dalsza lektura

Najczęstsze pytania

Jak Partia Razem chce integrować pracowników z Ukrainy?

Razem chce, by osoby z Ukrainy podejmowały pracę zgodną z ich kwalifikacjami i na równych z Polakami warunkach, a integracja szła przez wspólne związki zawodowe i jednakową ochronę prawem pracy. Stanowisko to Rada Krajowa przyjęła 30 marca 2022 r. (Partia Razem).

Ilu obywateli Ukrainy pracuje legalnie w Polsce?

Na koniec 2024 r. do ubezpieczeń społecznych w ZUS zgłoszonych było 787,5 tys. obywateli Ukrainy — największa grupa spośród ponad 1,19 mln ubezpieczonych cudzoziemców (ZUS, dane 2024).